Top

Już w 1911 r. znany włoski psychiatra Cesare Lombroso, korzystając z hydrosfigmografu, przeprowadził badanie recydywisty podejrzanego o dokonanie zabójstwa. Psychiatra uzasadnił badanie w następujący sposób: „użyłem tego aparatu, by udowodnić, że dobrze znany kryminalista nie popełnił przestępstwa, o które go oskarżono”. Wspomniane urządzenie mierzyło zmiany ciśnienia krwi u podejrzanego podczas rozmowy o przestępstwie1.

Wynalezienie pierwszego wariografu przypisuje się angielskiemu kardiologowi Jamesowi Mackenziemu. W 1906 r. skonstruował on urządzenie, którego układ odpowiadała budowie przyrządów tego rodzaju używanych obecnie. Mackenzie nazwał je atramentowym poligrafem. Wykorzystywano go jednak tylko do badań lekarskich.

Kolejnym prekursorem badań wariograficznych był Victorio Benussi, który w 1914 r. ustalił związki między strachem a ilością powietrza wdychanego i wydychanego przez osobę doznającą tego uczucia w związku z kłamstwem. W 1923 r. Aleksander Łuria zarejestrował drżenie dłoni u osób przeżywających silne procesy emocjonalne. Na potrzeby postępowania karnego przyrząd do badania ciśnienia krwi został wykorzystany w 1921 r., a posłużył do zbadania podejrzanych o dokonanie kradzieży w domu studenckim Uniwersytetu Kalifornijskiego. W wyniku przeprowadzonego badania złodziejka została wykryta. Eksperyment przeprowadził John A. Larson, wówczas student medycyny, a późniejszy psychiatra. W 1923 r. skonstruował on pierwszy przenośny wariograf. Następnie aparat udoskonalił Leonard Keeler, który był jednym z pomocników Larsona2. W 1925 r. Keeler opatentował w United States Patent Office aparat do rejestracji oddechu i ciśnienia krwi, który nazwał poligrafem. Otrzymał on patent nr 46.986. W 1929 r. Uniwersytet Północno-Zachodni w Chicago zorganizował Laboratorium Naukowe Wykrywania Przestępstw (Scientific Crime Detection Laboratory – SCDL), w którym  działała sekcja zajmująca się poligrafem.

Kolejne lata przyniosły dalsze udoskonalenia w dziedzinie badań wariograficznych. Aparat wykorzystywano do badania kandydatów do pracy przy budowie bomby atomowej. W 1945 r. Amerykanie za pomocą wariografu badali niemieckich jeńców typowanych na stanowiska administracyjne w Niemczech. Wywiad USA pozytywnie ustosunkował się do wariografu, po tym jak Keeler ujawnił sprawę włamania do skarbca w zamku Kronenberg i wskazał miejsce ukrycia kosztowności. Do dokonania tego przestępstwa doszło w 1945 r., po tym jak zamek został zajęty przez wojsko amerykańskie. Na skorzystanie z wariografu zdecydowano się jednak dopiero po dwuletnim śledztwie, prowadzonym bez rezultatu3.      

Początki badań wariograficznych w Polsce przypadają na lata 60. XX w., a asumpt do ich zapoczątkowania dało aresztowanie amerykańskich szpiegów w Polsce w latach 50. XX wieku. Podczas przesłuchań ujawniali oni, że byli sprawdzani za pomocą urządzenia zwanego clearance. Polski wywiad niezwłocznie ustalił, że urządzenie, o którym wspominali amerykańscy szpiedzy to wariograf. Paweł Horoszewski, wykorzystując swój amerykański staż naukowy, sprowadził urządzenie do Polski właśnie na początku lat 60. ubiegłego wieku4.

Pierwsze badanie wariograficzne w Polsce wykonano na potrzeby postępowania karnego w 1963 r. w tzw. sprawie olsztyńskiej (sygn. akt II Ds 25/63 Prokuratura Wojewódzka, Wydział II Śledczy w Olsztynie). Zakończyło się ono jednak kontrowersjami związanymi z błędami w interpretacji. Kontrowersje i krytyka towarzyszyły badaniom wariograficznym w Polsce od samego początku. Krytykowano możliwość kontrolowania szczerości wypowiedzi za pomocą badań wariograficznych oraz kwestionowano samą zasadność dopuszczalności tych badań w świetle obowiązujących przepisów procedury karnej, wskazując, że ograniczają czy też wyłączają one swobodę wypowiedzi osoby badanej, a otrzymany w wyniku tych badań dowód ogranicza zasadę swobodnej sędziowskiej oceny dowodów5.

Ostatecznie, choć w środowisku prawniczym w dalszym ciągu pojawiają się głosy dezaprobujące wartość dowodową badania wariograficznego, ustawodawca wraz z nowelizacją kodeksu postępowania karnego w styczniu 2003 r. wprowadził do niego art. 192a § 2, który w celu wyeliminowania z kręgu osób podejrzanych, pozwala na dokonanie czynności zbadania (nie przesłuchania) przez biegłego (nie przez organ procesowy) osoby podejrzanej z zastosowaniem środków technicznych mających na celu kontrolę nieświadomych reakcji organizmu tej osoby6.


Tagi artykułu: Przesłuchanie Wariograf
Podziel się artykułem:



Warning: count(): Parameter must be an array or an object that implements Countable in /home/users/krzysztofmomot/public_html/kryminalistyka.org.pl/wp-includes/class-wp-comment-query.php on line 399

Zostań z nami

Newsletter

Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco z informacjami ze świata kryminalistyki.

[FM_form id="1"]
Zamknij